Pewnie każdej, każdemu z Was zdarzyło się pomyśleć o tym, jak to by było, gdybym była, był milionerką, milionerem. Cudowna perspektywa, prawda? Hmmm.... Nie do końca. W moim mniemaniu duże pieniądze, naprawdę duże pieniądze, to sam kłopot. Do tego dochodzi liczne grono fałszywych przyjaciół, nieoczekiwana eksplozja miłości najbliższej rodziny i w efekcie sam nie wiesz kim jesteś oraz dlaczego ktoś jest z tobą i obok ciebie.
Oprócz tego, jak pokazuje wiele badań psychospołecznych, opierających się na obserwacji i analizie życia milionerów, bycie milionerem to ciężka praca. Po pierwsze, milionerzy bardzo mało śpią i wstają okrutnie wcześnie. Po drugie, ich życie skupia się na nieustannej analizie ryzyka i martwieniu się ile dzisiejszego dnia stracą, a ile zyskają. Po trzecie, na koniec dnia, podsumowują to, co się działo w minionym dniu i tak się tym wszystkim przejmują, że nie mogą zasnąć.
Niemniej, jeśli naprawdę tego chcecie, to życzę Wam, żebyście byli milionerami. Bo to nieprawda, że pieniądze nie dają szczęścia. Nie dają OD pewnego poziomu. I jeśli przekroczycie ten poziom, a będziecie chcieli być jeszcze szczęśliwsi, to wtedy dzielcie się pieniędzmi z tymi, którzy ich potrzebują. Ale tak naprawdę potrzebują.
Na tę okoliczność polecam Wam kolejny odcinek cyklu "Jacy Polacy?" w DDTVN, w którym rozmawialiśmy o tym, co by było gdyby...
