środa, 8 czerwca 2016

Charytatywnie

Bardzo lubię pomagać. Robię to, kiedy mogę. I nie oszukuję też siebie zbytnio, bo jako socjolog, zdaję sobie sprawę z tego, że w większości wypadków pomagamy innym, żeby poprawić sobie nastrój. Altruizm jest podłechtaniem naszego ego. Kiedyś napisałem na ten temat artykuł, stwierdzając w nim, że nawet Matka Teresa z Kalkuty pomagała innym po to, żeby poczuć się lepiej sama ze sobą. Posypały się na mnie gromy! A kilka lat później Matka Teresa udzieliła wywiadu, w którym z rozbrajającą szczerością powiedziała, że pomagała ludziom, bo dzięki temu sama czuła się ze sobą lepiej. 
I nie ma nic złego w tym, że pomagamy, i że potem czujemy się lepiej :-)
Ja też mogę pomóc, a dla powiększenia tej pomocy zapraszam również Państwa. Poniżej znajduje się link do aukcji, na której można wylicytować bardzo ważną dla mnie książkę "Pięć godzin z Mariem" Miguela Delibesa. 
O książce pisałem kiedyś na moim blogu o książkach Męskie Czytanki:


Wiele dla mnie znaczy, ale nie wahałem się ani minuty, kiedy poproszono mnie, żebym przekazał ją na aukcję charytatywną, dzięki której można pomóc chorym dzieciom.
Zachęcam wszystkich Państwa do licytacji książki tym filmem:


video

A na aukcję zapraszam pod tym linkiem:


I dziękuję za całego serca :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.